www.nowodworska.net arrow Rozmaitości arrow nr 6 - 10 lutego 2009 arrow Wybudują osadę
Piątek, 3 września 2010
 
Strona główna
Ogłoszenia
Interwencje
Galeria zdjęć
Mapa dojazdu
Pogoda
Szukaj
Bieżące wydanie
Wydarzenia
Fakty i opinie
Puls miasta
Powiat
Prawo i bezprawie
Samorząd
Sport
Rozmaitości
Galeria zdjęć
Reklama
Reklama
Numery archiwalne
Wydarzenia
Fakty i opinie
Puls miasta
Powiat
Prawo i bezprawie
Samorząd
Sport
Rozmaitości
Reklama
Reklama
Reklama




Wybudują osadę
Zdjęcie do artykułuO budowie osady w Nowym Dworze Maz. z Michałem Teodorowiczem, przewodniczącym. Grupy Historycznej Milites Optimi zajmującej się odtwórstwem historycznym, rozmawia Agnieszka Kubiak - Falęcka.

Panie Michale, skąd pomysł pobudowania osady i to właśnie w Nowym Dworze Maz.?
Grupa, której jestem przewodniczącym zajmuje się odtwórstwem historycznym. Składa się w dużej mierze ze studentów i absolwentów archeologii UW. To właśnie zamiłowanie do archeologii i historii wywołało chęć zrealizowania tego projektu. Dotąd na świecie nikt nie podjął się rekonstrukcji osady przeworskiej. Kultura przeworska rozwijała się w starożytności w okresie rzymskim, na którym to skupia swoje działania sekcja starożytna GH MO “Legio I Adiutrix”. Zajmuje się ona okresem rzymskim, a na naszych ziemiach najbliższa mu była kultura przeworska. Stąd też wybór padł na nią. Wybraliśmy osadę, gdyż daje najszersze możliwości prowadzenia eksperymentów z zakresu archeologii doświadczalnej, promowania historii starożytnej (najmniej znanej w naszym społeczeństwie) oraz pozwala na dobrą zabawę przy tworzeniu osady.

Czemu w Nowym Dworze? Spotkaliśmy się tu z zainteresowaniem władz miasta i to już na pierwszej prezentacji projektu. Pierwszy raz spotkałem się z tak pozytywnie nastawionymi władzami. Przez lata realizowałem wiele projektów w wielu miejscowościach na terenie kraju, ale nigdy nie spotkałem się jak dotąd z tak przyjaznym przyjęciem. W Nowym Dworze od razu zaproponowano nam pomoc i współpracę. Poszukiwania zdatnego terenu ruszyły szybko, zaproponowano nam też pomoc materiałową i logistyczną. Po projekt osady, mającej stworzyć coś na kształt “skansenu” trafił na podatny grunt.

Jak będzie ona wyglądała?
Wizualizację będziemy tworzyć po sporządzeniu dokładnego planu przyznanego terenu. W skrócie, będą to głównie chaty, półziemianki i domy wolnostojące zbudowane techniką kosznicową (ściany wyplatane z wikliny/wierzby i pokryte gliną). Dachy będą dwuspadowe, pokryte trzciną z dwoma otworami dymnymi na obu końcach.

Kto będzie pracował przy budowie osady?
Przede wszystkim członkowie naszej grupy. Liczymy bardzo na zainteresowanie mieszkańców Nowego Dworu. Chcielibyśmy się oprzeć na wolontariacie. Jeśli otrzymamy odpowiednie dofinansowanie, chcielibyśmy zapewnić wszystkim chętnym do pomocy wyżywienie, zwrot kosztów transportu, a na pewno dobrą zabawę. Chęć udziału w projekcie zadeklarowały już grupy pasjonatów starożytności z innych części Polski, m.in. studenci archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego z grupy historycznej “Terra Ferrata”, pasjonaci z bydgoskiej grupy “Kruki” oraz studenci historii z Sosnowieckiej grupy “Cymbrowie.

Skąd fundusze na takie przedsięwzięcie?
Wsparcie materiałowe uzyskać mamy od miasta. Jest to duże zaangażowanie się w projekt i najważniejsze, dające już w tym momencie pewność, że będzie z czego budować. Fundusze obecnie to spory problem. Mamy już pewne doświadczenie w ich zdobywaniu. Postaramy się o pieniądze z programów operacyjnych Unii Europejskiej, już uzyskaliśmy w tym kierunku pomoc ze strony punktu zajmującego się pomocą w tym zakresie organizacjom pozarządowym. Liczymy też na fundusze z projektów ministerialnych. Jednak dopiero za kilka miesięcy będzie wiadomo, czy pieniądze zostały przyznane. Niestety droga formalna jest dość długa. Mam nadzieję zainteresować projektem osady, jej możliwościami, firmy prywatne.

Kiedy rozpocznie się budowa?
Prace na terenie zaczną się już w marcu od oczyszczania terenu i przygotowywanie go pod zabudowę. Trzeba też będzie zadbać o ogrodzenie całej działki i przygotowanie zaplecza. Właściwa budowa powinna rozpocząć się z początkiem lipca i trwać nieprzerwanie aż do końca września. Wszystkie konstrukcje mają powstać tylko przy użyciu technik i narzędzi wzorowanych na historycznych, stąd też długi czas budowy. Przy użyciu współczesnych narzędzi 4 osoby postawiłyby taką osadę w tydzień.

Na pierwszy rok założyliśmy postawienie do 6 chat. Przy konieczności przygotowywania na bieżąco kolejnych elementów konstrukcji, przy konieczności wykończenia w detalach tak środka jak i z zewnątrz, to całkiem niezły wynik. Pod koniec budowy to nie mają być surowe chaty, ale w pełni zrekonstruowane i wyszykowane w środku budynki nadające się do zasiedlenia przez “barbarzyńców”. Powyższy plan jest tylko na rok bieżący. Finalnie chcielibyśmy stworzyć osadę składającą się z kilkunastu budynków mieszkalnych i warsztatowych z pełnym zapleczem rzemieślniczym oraz podstawowym rolniczym. Chciałbym, by była to osada przeniesiona niejako “żywcem” z okresu rzymskiego w obecne czasy. By każdy mógł się od razu poczuć w niej jakby odbył podróż w czasie.

Czy będzie możliwość zwiedzania osady? Jeśli tak,  kiedy zaprasza pan pierwszych turystów?

Osada powstaje właśnie z myślą o tym, by promować historię. Pragniemy zorganizować tuż przed budową dzień otwarty na placu dla wszystkich chętnych. Wtedy każdy mógłby poznać dokładne plany i  dowiedzieć się o szczegółowym harmonogramie prac jak i możliwości uczestniczenia w projekcie. Mam nadzieje, że nadamy temu dniu oprawę pełnej imprezy historycznej z prezentacją wioski na razie namiotów wraz z niektórymi atrakcjami, które będą kiedyś dostępne w osadzie, jak: pokazy rzemiosła, pokazy technik budowlanych sprzed tysięcy lat oraz oczywiście pokazy walk rzymian i barbarzyńców.  W trakcie trwania prac będzie można zwiedzać plac budowy w weekendy. W tygodniu pochłonięci pracą możemy nie mieć możliwości przyjmowania gości.

Po zakończeniu każdej fazy projektu mam nadzieję, że osada będzie zdatna do przyjmowania zwiedzających co najmniej w weekendy oraz w wyznaczone dni w tygodniu. Chcielibyśmy umożliwić zapoznanie się z osadą i historią jak najszerszej grupie ludzi, stąd będziemy kłaść nacisk na informowanie o projekcie tak szkół jak i ośrodków kultury.

Dziękuję za rozmowę.
Facebook
Reklama
Informator miejski
Apteki
Bankomaty
Bezpieczeństwo
Biblioteki
Co, gdzie, kiedy?
Oświata
Parafie
Turystyka
Rozkład jazdy
Zdrowie
Ogłoszenia płatne
Reklama
Reklama