Nowy Dwór Mazowiecki uhonorował powstanie pierwszego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Odsłonięto tablicę pamiątkową, była okolicznościowa wystawa i koncert. Obchody rozpoczęto mszą świętą w kościele pw. św. Michała Archanioła w Nowym Dworze Maz. O godz 14. w Urzędzie odbyła się uroczysta sesja Rady Miejskiej z udziałem zaproszonych gości m.in. poseł na Sejm, Jadwigi Zakrzewskiej, i Andrzeja Kropiwnickiego, szefa Solidarności na Mazowszu.
W okolicznościowym przemówienia Jadwiga Zakrzewska podkreślała wagę związku w walce o demokrację. Wspomniała pierwszą „Solidarność”, ale mówiła też i o obecnych, trudnych dla niej czasach.
- Mam nadzieję, że związek będzie miał nadal duże znaczenie mimo, że skrzydła nieco połamane – podkreślała posłanka.
Zaproszeni na uroczystość nowodworscy działacze solidarnościowi sprzed lat otrzymali pamiątkowe medale.
Po sesji RM zebrani przenieśli się na skwer u zbiegu ulic Warszawskiej i Mazowieckiej, gdzie odsłonięto pamiątkowy obelisk. Skwer otrzymał nazwę „Solidarności”.
W hali NOSiR można było obejrzeć okolicznościową wystawę mówiącą o historii związku, a także ludziach zaangażowanych w ten ruch na naszym terenie.
Miejscy urzednicy chcieli, by rocznicę świętowała cała lokalna społeczność. Na płycie stadionu miejskiego przygotowano scenę, na której występowali zaproszeni artyści, m.in. Dariusz Kordek i Blue Jeans. Były też punkty gastronomiczne i miejsce zabaw dla dzieci. Gwiazdą wieczoru był zespół Lombard. Zaprezentował specjalnie przygotowany koncert, który dwa dni później został pokazany podczas szczecińskich obchodów związku. Niestety, zawiodła publiczność, a raczej jej brak. Koncert gwiazdy wieczoru oklaskiwało tylko ok. 100 osób.
Można zadać pytanie, co zostało z dawnej „Solidarności”. Czy obecnie przetaczająca się w Polsce fala krytyki ws. upolitycznienia związku miała wpływ na frekwencję podczas nowodworskich obchodów? A może przyczyniło się do tego coś bardziej prozaicznego, jak choćby pogoda?
Sławomir Robakiewicz
|